Zobacz poprzedni temat | Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Shima
Bajadera
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 15:15, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
westchneła ciężko spoglądając na Joela
- Ta.. Mam dość... Na dziś... A Markus.. Możesz o tym nie mówić rodzicom?... prosze... Zwłaszcza mamie..- zmarszczyła brwi mając wielką nadzieje, że mężczyzna nic im nie wygada
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
|
 |
veld
Koszatmyszka
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 19:18, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
na twarzy trapera zagościł ciepły uśmiech
-pewnie...pamietam jak sam jeszcze dzieckiem będąc wpadałem co chwila w tarapaty
spojrzał na szczura po czym związał mu nogi i przełozywsze przez nie włócznie zarzucił sobie go na plecy. Usmeichał się przy tym szeroko co w połączeniu z jego aparycją dawało istnie makabryczny widok
-Niepowiem nic, niechce zreszta niepotrzebnie martwić Twojej matki. No ale Lećcie już do domu. Ja zabioretego tutaj. Bedzie w sam raz na kolacje.
rozesmiał się widzac miny niedoszłych ofiar jego kolacji po czym śmiejąc się nadal odszedł w swoją stronę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Shima
Bajadera
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 21:22, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-fe..- Merrit zrobiła kwaśną minę i gdy tylko Marcus znikną z pola widzenia, zacisnęła pięść i walnęła dość mocno Joela w ramie.
-Twoja kurde wina...- spojrzała na niego krzywo
-eh chodz- mrukneła łapiąc młodzieńca za rękę i pociągnęła go w strone miasta
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
veld
Koszatmyszka
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 21:59, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-Aua
Zasyczał biegnać za dziewczyną.
-To bolało...gdzie Ty mnie ciagniesz? zaczekaj no...ej..
był zmęczony ucieczka przed szczurem i dopiero teraz zdał sobie z tego sprawe. nogi ciązyły mu coraz bardziej, mięśnie dotkliwie bolały. spojrzał z podziewem na dziewczyne, która wciaż niegła jak gdyby nigdy nic. Uśmeichnął się pod nosem obserwujac jej ruchy. Juz otwierał usta by powiedziec jej pewną ważną dla niego rzecz gdy wpadli miedzy zabudowania.
-eee...no to pa Meritt, do jutra
rzekł niepewnie rozgladajać się na boki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Shima
Bajadera
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:07, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-Idziesz?.. Chodz porozglądamy się po rynku.. Trza się jakośodprężyć... Ja nawet nie mogę uwierzyc w to co widziałam....- podrapała się po głowie patrząc dziwnie na Joela
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
veld
Koszatmyszka
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:14, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-uhmm.aaa...no dobrze
spuścił głowe usiłujac ukryć uśmiech.
-więc gdzie idziemy? Stawiałbym na kramik starego hobbeya, dzisiaj miał dostawe, moze coś ciekawego znajdziemy. No chodź
Chwycił Meritt za reke i pociągnał za sobą, dopiero po jakimć czasi uzmysłowił sobie całą zaistniałą sytuacje i zarumienił sie. Zaklał w myslach majac nadzieje ze dziewczyna tego niezauważyła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Shima
Bajadera
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:20, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- Coś ty taki czerwony.. Zmeczyłeś się?- spytała niepewnie. Niebardzo wiedziała o co mu chodzi.
- yhm No to co on tam ciekawego ma..-
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
veld
Koszatmyszka
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:27, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
szlag...eee...tak...troche...a ty niejestes zmęczona?
zatrzymał się nagle tak iż Meritt wpadła na niego. Odruchowo złapał ją w pół.
-Hmm gdzie on teraz sie rozstawil...niepamietasz? zawsze można u niego było znaleźść wszelakie ciekawostki z pustkowi, talie kart, jakies stare zabawki. raz nawet przywiózł czesci do autodoktorka. gdyby tylko ktoś był w stanie go żłożyc...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Shima
Bajadera
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:33, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-hmm.. A powiedz m i.. Możesz mnie puścić?- spojrzała mu w oczy rumieniąc się prawie niezaóważalnie. Rozejrzała się mimowolnie do okoła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
veld
Koszatmyszka
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:37, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
przytulił ją do siebie neico mocniej
-eee puścic?
Dopiero po własnych słowach zorientował się w sytuacji i odskoczył jak oparzony czerwieniac sie momentalnie
-ja...ja...eee....
zaczał nerwowo skubać poły ubrania
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Shima
Bajadera
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:40, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-yhm...- zrobiła sie czerwona. Zdawało by się, że wszyscy na nich patrzą i nawet szepczą coś na ich temat. Meritt nie bardzo wiedziała co Joelowi strzeliło do łba kiedy ją przytulił
-To... Co to.. Miało.. Być?.....- mrukneła odruchowo poprawiając ubranie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
veld
Koszatmyszka
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:46, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-yyy...sam niewiem..tak jakos
Wybakał niemrawo spoglądajac spodełba na pzrechodniów
-Może chodźmy stąd...yh
Wyciagnał ręke chcąc chwycić dziewczyne lecz powstrzymał sie. Westchnał głośno i ruszył przed Siebie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Shima
Bajadera
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:49, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-yhm.. Dobry pomysł...-udała się za nim ze spuszczoną głową starając się nie myśleć o innych gapiów.
"matko.. Co on robi...." Czuła jak serce jej podchodzi do gardła chociaż niewiedziała czym to było spowodowane
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
veld
Koszatmyszka
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 22:54, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Joel długo sie neiodzywał błądząc bez celu po okolicy. Staral się niespoglądać na dziewczyne. Za kazdym razem gdy mimowolnie zatrzymał na niej wzrok rumienił się i szybko obierał za cel jakiś obiekt w poblizu.
czuł sie neizręcznie, i podejrzewął że dziewczyna także, zwłaszcza iż cisza przedłużała się coraz bardziej. W końcu niewytrzymał..
-przepraszam... jakoś tak nagle wszystko.. zresztą...a niewazne...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Shima
Bajadera
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 23:01, 25 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-yh.. Powiedz.. -zatrzymała się tym razem bacznie przyglądając się chłopakowi. Miała nadzieje, że jeszcze coś powie bo nie bardzo lubiła taką ciszę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |